AGNIESZKA ZAJDOWICZ – 2 wiersze

a

Transmisja na żywo

jeszcze tu jestem przez chwilę
obieram z czułością chudą marchew
na rosół dla przeziębionych dzieci
jeszcze przeglądam się w lustrze zdziwiona
że ciągle mi rosną rzęsy długie i czarne
jak żałoba po matce

jeszcze mi się kleją do szorstkich rąk i ust
ciągutki rymów i planów na przyszłość
jeszcze stoją w przedsionku sportowe buty
z językiem na wierzchu, gotowe do biegu
na długie dystanse, a zupełnie nieprzygotowane
na zwykłe odejście

 

Nie było deszczu

patrzymy z ojcem na wrony w czereśni
jest duszno a ojciec ma ręce szorstkie i białe
jakby w nocy dotknęły miąższu innego świata
więc ten jest dla niego tylko zwykłą pestką

siedzimy obok siebie – między nami susza
więc bez pochopnych ruchów by nie krzesać iskier
w oknie kuchni wiatr zatrzepotał firanką
jaka to dla nas ulga – tato


Agnieszka Zajdowicz

Ur. 1976 w Białymstoku. Mieszkanka Zabłudowa na Podlasiu. Ekonomistka, poetka, matka, wielbicielka kotów i haiku. W latach 1994-96 wokalistka i autorka tekstów w grupach muzycznych Nurt i Indian Summer. Jej debiut poetycki miał miejsce w 1998 roku na łamach czasopisma „Z Zabłudowskiej Ziemi”.  W 2006 roku zajęła trzecie miejsce w konkursie poetyckim Wierszokleci czy poeci? „Przemijanie ma sens… ma sens” w Katowicach. W 2018 roku zdobyła I nagrodę w ogólnopolskim konkursie Polskiego Stowarzyszenia Haiku Wiśnie i Wierzby. Publikowała w Białymstoku poetyckim 2014, almanachu „EPEA”, Babińcu Literackim, „Szufladzie”. Debiut książkowy: tomik poezji Siła bezwładności (Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2014).

Reklamy