BOGDAN PREJS – 4 wiersze

a

fiołki i żonkile

stąd należy trwać nawet dotąd, gdy nie trzeba;
nadmiar trwogi, że inaczej cię zapomną;
podobno nic gorszego od braku.

każdy wrak lepszy, jego przynajmniej wykopią, wygrzebią,
wydobędą, dotrą, oskrobią, wypolerują – jeśli okaże się niezbędny
lub choćby pomocny. cokolwiek potwierdzający artefakt.

part 0
zwykłe słowa, byle je zapisać, na przykład: abstrah (eng.), sworny, drożny, gdyż (sic!), jeb, dup, dylatacja, jakkolwiek po ce ha. warto przy tej nadarzającej się okazji wspomnieć o dżdżu. wręcz wypada podkreślić żółć.

bo: na przykład na razie naprawdę na pewno.
– oxycort – jak mawiał pewien pułkownik.

part 1
dawno nie młódka. ale bardzo. tym bardziej (mocniej),
im mniej (niekonieczne dopowiedzenie, na dodatek
wprowadzające w błąd, sprowadzające i sugerujące).
jej zdaniem pożądam. ma rację. kwestia wzajemności,
choć dalekim od pochlebiania. bez tytułu i na marginesie.
cudne manowce. wrzosowiska pełne żonkili.

part 2
dobromir (kojarzę człowieka, duży, raczej pojemny, pojawił się około 1987, derda go mocno promował, a jacek ponoć zjadł z nim po latach smażoną cebulę z pustej lodówki; zbyszek zdążył odlecieć, jacek wypłynąć) zaoferował pamiątki po rafale.

part 3
malowaliśmy z pawełkiem białe linie wzdłuż peronu.
był zimny maj. może ktoś wpadł, może odfrunął.
i niech duch twój beatko z blaszanym bębenkiem.
teraz ponownie wiosna. i znów powiewa jesienią.

part 4
rana. rano. run away.

part 5 (pełen pokory)
– bo wiecie, w mikołowie jest wielu poetów, ich można spotkać na ulicy, oni są wśród nas. zachowują się jak wszyscy, nie wyróżniają się, jednak są poetami, ale o tym później. teraz obecność. emilia prajs – obecna?
– nazywam się prejs.
– jeśli tak sobie życzysz.

part 6
wyobraź sobie susan atkins, gdy tnie twe podbrzusze. boli?
wiesza na strunie.
teraz przecina brzuch twej ciężarnej żony. boli równie?
czy tylko książkę czytasz? jesteś w stanie wybaczyć?

part 7
banalna rzeź. oraz inne bajki. baje. dalekie kraje
się serce. sernik. makowiec. szarlotka z gruszek.

part 8
lepiej rozedrgać. zostać lokatorem
z okna naprzeciwko. uprawiać skok
w dół. kwestia wyboru okopu.

part 9
czas leczy.
myśl jęczy.

notatki powrotne
ewentualnie głowę skłonić, komórki podeprzeć, pamięć odseparować.
pamięć ułagodzić. sny obłaskawić. upadłych wspomnieć. spragnionych
napoić. blizny podlewać. fiołki hodować umiejętnie.

wieczorem wyszedłem na miasto.
miasto zaczęło wychodzić ze mnie

 

kwiaty we włosach

nie do końca chodzi o to, że czas mija. zmarszczki,
brzuchy, okulary i uprzejmie proszę powtórzyć, bo
nie dosłyszałem. że wyraźniej w głowie trzydzieści
lat temu niż raptem wczoraj (bo wczoraj cwałem).
ani że ani co się człowiek akurat obudził, a to już.
ani że dopiero co zasnął.

może wypadałoby wplątać w to kwitnące magnolie.
dwa buty na sznurku zaplątanym o martwy kabel.
wiek adaline. pewne nieszczęście. kukułcze gniazdo.
datę 13 maja 1978. teorię wszystkiego. warkoczyki.
wizytę u królów. spłaszczony filtr extra mocnych.

nad wanną mgła.
ten sam dyszel nad czułowem.
parę petów w doniczce przy oknie.

 

przesłanie do pierworodnego wybierającego się na woodstock

miej oczy i uszy szeroko otwarte,
ale rozporek zamknięty.

 

skutki uboczne

– mam głęboko w dupie taką miłość
– warknęła, po czym wstała i wyszła.
na szczęście nie trzasnęła drzwiami.

ciągnęła mnie za sobą niemal przez
pół przedpokoju.


Bogdan Prejs

Ur. 1963. W pismach literackich obecny od 1984 roku. Autor kilku arkuszy poetyckich oraz tomów: sms do ludożerców (2009), ce ha (2012), biernik (2015) i objawy pierwotne (2017) – wszystkie nakładem Instytutu Mikołowskiego. W 2018 roku powinien ukazać się zbiór nic więcej.

Reklamy