JOANNA ŁASZCZ – 2 wiersze

a

panie komendancie

To nie jest ta komenda
mówi inżynier do swojego bocika
bocik chce zaprzyjaźnić się z psami,
ale inżynier wie, że zadawanie się z nimi
to jak podpisanie na siebie wyroku

To nie jest ta komenda
czyli istnieją jakieś inne
inżynier nie zna ich jeszcze,
ale bocik już tak
i kiedyś mu je pokaże

na razie psy węszą za bardzo
i nie da się spokojnie pracować

bocik udaje, że nie rozumie

 

chlepki

za pięć minut jest już jutro
a chleby nie są bezpieczne

jest mąka bezglutenowa
i bezlaktozowe mleko;
są bezsensowne ustroje
i bezznaczeniowe błędy

a chlebów nie ma bezpiecznych
i nie ma pieców bez chlebów
nie ma też rąk do pracy

ten pan, bo o nim mówię


Joanna Łaszcz

Ur. 1994. Magister filologii rosyjskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Zajmuje się badaniem kreatywności językowej (głównie na podstawie plakatów Loesje) i analizą jednostki w społeczeństwie. W wolnych chwilach obmyśla świat. Kocha flamingi, kangury i radio.

Reklamy