LIDIA KARBOWSKA – 2 wiersze

20a

Święte

święte komunie święte przyjęcia
boga bierze się do ust i trzyma tam
jak najdłużej

(by się nie rozpuścił: wypluć
schować w kieszonkę zasuszyć
jak motyla)

 

Lana

/śpię tylko połową oczu śpię tylko połową oczu

w płynięciu mój makijaż
jest równie perfekcyjny co Lany del Rey i innych
morskich stworzeń (z dokumentów teledysków snów), w płynięciu

mój makijaż utrzymuje się do dwudziestu czterech godzin
mój makijaż utrzymuje się do dwudziestu czterech godzin
zwłaszcza tutaj – jestem

kobietą – w nieustannym przepływie płynięciu – jestem kobietą
tylko w wierszu

/patrzę na ciebie połową oczu mówię połową języka śnię połową snu


Lidia Karbowska

Ur. 1995. Studentka filozofii oraz wiedzy o teatrze na UAM w Poznaniu. Zdobywczyni m.in. głównej nagrody w OKL „Krajobrazy słowa” (2016) i 2. miejsca w OKP „Refleksy” (2017). Kociara.

Reklamy