MARCIN NIEWIROWICZ – 3 wiersze

1a

[dom w którym mieszkam]

dom w którym mieszkam nie jest
kościołem choć przychodzą do niego
wierni i niewierni mojego ciała

które wystawiam na odkupienie
tym którzy przychodzą do mnie
i czują się tu jakby byli

w potrzebie trudzą się
i brudzą nad wspólną modlitwą
a potem wracają do siebie

 

[brudzą się ze mną]

brudzą się ze mną w pościeli
jakby byli u siebie jakby chcieli
we mnie zamieszkać

a potem wracają do siebie
bo nie jestem dla nich świętością
ani jednością

choć pokój jest jeden i jedno jest
ciało które w łóżku leży któż przybieży
kolędować małemu

 

trzecia kwarta

Szymonowi Żuchowskiemu

masz ślad na uchu w kształcie półksiężyca
kiedy noc i alkohol uderza do głowy
i ja cię uderzałem choćby kuflem

nocą kiedy alkohol uderza do głowy
a na koszulce masz plamę krwi która wyciekła
z ucha gdzie będziesz miał ślad

od kufla którym uderzyłem cię nocą
jako argument i sprzeciw
wyraz którego brakowało w ustach

od nawarzonego piwa


Marcin Niewirowicz

Ur. 1985 w Słubicach. Mieszka w Warszawie. Publikował m. in. w „Arteriach”, „Ruchu Muzycznym”, „Dwutygodniku”, „Nowej Orgii Myśli”, „Odrze” i „Zeszytach Literackich”. Pracuje w Bibliotece Narodowej. Fotografuje. Dwukrotnie nominowany w konkursie im. Jacka Bierezina. Za debiut poetycki dociekania strefy (Wydawnictwo Nisza, 2017) wyróżniony w XIV Ogólnopolskim Konkursie im. Artura Fryza.

Reklamy