OLGA REMBIELIŃSKA – 4 wiersze

a

***

Odnalazłam się pod stopami, które chodzą mi po głowie
Kukiełka nabita na pal; tak, wciąż istnieją ludzie, którzy wierzą,
że ziemia jest płaska
Wydeptują w domu, biurze, na ulicy
Ziemia kobiet najczęściej jest płaska
Żeby nie patrzeć już w górę,
nauczyłam się patrzeć na tych,
co są na dole
A gdyby tak odwrócić tabelę?
Ziemię zaroiłyby zastępy
czarnych brudnych mrówek

 

Sen

Przeczytałam kiedyś, że można wyśnić
nieistnienie, że można stać się meduzą
unoszącą się na wodzie i zamiast rąk
mieć śmiercionośne strzępki niczego

nie podążać w żadnym wyznaczonym
kierunku, zagłębiać się w toni albo
dryfować na powierzchni oceanu
być przejrzystą i unikać tajemnic

przepływać obok żarłaczy białych
zupełnie nietkniętą

 

***

Cyrkiel w dłoni nigdy nie wyjdzie z mody
jak tylko dążyć będziemy do pełni jak długo będziemy
toczyć pianę albo wracać w to samo miejsce
jak Baudelaire kołysać się na boki po pijaku
żeby nie czuć już czasu na barkach

stać się człowiekiem witruwiańskim
wpisać się w koło
poszukać idealnych proporcji
dowolnej figury geometrycznej

raz dwa trzy szukam

 

Życie

Niegdyś stawiano urny
z prochami w miejscach
granicznych dlatego

Nie wolno witać się w progu
bo można wywołać duchy
zmarłych

Dzisiaj nie wolno witać się
z każdym kto zaczyna
rozmowę od pytania

„Kim jesteś i co potrafisz?”
bo można wywołać ducha wojny

Jestem Olga i potrafię
żyć nie mam nic więcej


Olga Rembielińska

Ur. 1989. Publikowała w „Etnografii do kieszeni”, uczestniczka projektu „Kultura oddolna”. Organizatorka warsztatów feministycznych dla kobiet.

Reklamy