PAWEŁ BIEŃ – 5 wierszy

a

27.

Oglądałem telewizję – pokazywali wojnę na Ukrainie
i blondynkę.

jej brat spalił się w samochodzie, przed domem.
jej pies merda chwacko ogonem, przed kamerą.

 

30. Człowiek witruwiański

Głowa z kobaltowej szoferki: ile jeszcze mogę cofać?
– jedź tyle co na wymiar człowieka.

 

44.

Gdzieś chyba w pół drogi, pomiędzy
toaletą damską a męską, leżał rozrzucony
              kostium supermana. a w lustra patrząc – nawet kilka.

 

58.

Biało. remont. oprowadzają. uwaga na folię.
– tynkują. a najlepiej tynkuje ten pianista.

 

59.*

Kiedym chóralnie odprowadzano
przez całą scenę ciało Duncana,
pan siedzący obok mnie, nerwowo

skrzypiał podeszwą o parkiet.
lewą lożę zajmowały zakonnice
w wysokich kornetach. w okularach

odbijały im się brokaty zstępującego konduktu,
a siostra przełożona uśmiechnęła się spokojnie.

_______

* wiersz miał swoją premierę na łamach pierwszego numeru czasopisma „Wizje”.


Paweł Bień

Ur. 1994. Absolwent kolegium MISH Uniwersytetu Wrocławskiego, student kolegium MISH Uniwersytetu Warszawskiego, zwycięzca Konkursu Literackiego im. Bolesława Leśmiana (2017) oraz konkursu dramaturgicznego Debiut na Wagę (2013) organizowanego przez wrocławski Teatr na Wagę, laureat Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Władysława Broniewskiego (2015) oraz 12. Połowu Literackiego organizowanego przez Biuro Literackie (2017). Zdobywca licznych wyróżnień poetyckich. Publikował m.in. na łamach Ogólnopolskiego miesięcznika literackiego „Akant”, biBLioteki i „Tekstualiów”. Dwukrotny stypendysta Stypendium Artystycznego Prezydenta Wrocławia. Skrzypek amator. Mieszka w Warszawie. Przed debiutem książkowym.

Reklamy