APRIL OSSMANN – 4 wiersze

a

Włosy matki

Ostatni raz ścinał włosy matki
wredne poranne słońce
nie przepuściło nawet żadnego zakamarka,
to chirurgicznie czyste światło,
gdy padało na nożyczki.
Włosy spadały w jasnych puklach
na niebieskie kafelki. Wokół zapach kawy
i cynamonu; śmiała się,
potrząsała głową, zostań, powiedział,
ręce drżały w puklach
jej miękkich włosów.

Trzy tygodnie po jej śmierci,
nieznajoma weszła do salonu
i usiadła na krześle. Zobaczył kolor i kształt
włosów matki, a kiedy zatopił w nich ręce,
teksturę, nawet niesforne kosmyki,
pojedyncze jak plamki – identycznie.
Dwukrotnie musiał opuścić pokój,
dwukrotnie wrócił –
kiedy dotknął jej włosów, obraz się zamazał.
Zostań, powiedział, zostań nieruchomo.

 

Pojedynczy stolik

Wyobraża sobie, że ona gotuje wodę na herbaty, on
po prostu siada do Guinnessa i żeberek.
Pamiętał, że jej czajnik nie gwiżdże, nie śpiewa,
co jasne, zagraża tylko bezpieczeństwu,
cała ona, myśli, mieć taki czajnik,
i myśleć o jej śpiewie – wystarczająco silnym.
Piwo kojarzy się z mrozem na szkle
żeberka ostygły wystarczająco, by się nimi zająć,
leżą tak zachęcająco na talerzu, nie może
zabrać się za nie, dopóki nie spróbuje
zgiąć się, aby poczuć opór, tak jak to zrobił Bóg,
z Ewą – żebra i kręgosłup!
Ona doprowadza wodę do wrzenia, tylko, siedząc, myśli,
samotny jak jabłko pozostawione zimą na gałęzi.

 

Ciemna czekolada

Znów pachnie,
choć wszystko się ze mnie zmyło (mam nadzieję, niechętnie).

To taka aluzja, wojsko, ale kto jest
żołnierzem, trudno powiedzieć.
Jak powolny pocisk, kieruję samochód 
w stronę obcych państw, analizując ETA,
z trudem oblizuję zbyt suche usta –
ostatnią resztę wspólnej ciemnej czekolady, słodkiej.
I ostry smak na czubku języka,

który – unikając kolizji –
gryzę do krwi.

 

Niewierność

Nigdy nie przestałam rozważać
skrywanych przyjemności:

sylaby ześlizgiwały się tak łatwo
z języka, języka
uderzającego lekko, wielokrotnie
o dach ust, usta
otwarte, jakby z oczekiwaniem
lub zdziwieniem, czy piosenką – tym solo,
co pozostawia cię samego,
z ostatnią nutą.

przeł. Ida Kowalczyk

April Ossmann

Amerykańska pisarka, poetka i redaktorka. Autorka pięciu tomów z wierszami.


Ida Kowalczyk

Ur. 1986 w Nowym Jorku. Absolwentka UMCS. Fascynuje się poezją amerykańską i muzyką filmową.

Reklamy