PATRYK WACHLIK – Zaproszenie do świata baśni. „Czyste szumienie” KALINY

a

Dla wielu artystów praca w różnych obszarach sztuki to standard. Rzadko kto jednak w każdej z równolegle uprawianych dziedzin osiąga jednakową biegłość. Na tym tle wyróżnia się Kalina Hlimi-Pawlukiewicz, posługująca się pseudonimem KALINA. Można uznać ją za artystkę totalną. Jej narzędziem jest ciało, słowo i głos. KALINA jest bowiem aktorką, improwizatorką, poetką, scenarzystką, instrumentalistką oraz wokalistką, zaś niedawno wydany album pt. Czyste szumienie stanowi połączenie wszystkich jej artystycznych umiejętności.

Szerszej publiczności KALINA kojarzy się przede wszystkim z aktorstwem. Po ukończeniu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu, Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im Schillera w Łodzi, a także Wajda School w Warszawie, zagrała ona w serialach telewizyjnych, takich jak Kryminalni, Barwy szczęścia, Ojciec Mateusz, a także w filmach: Pręgi, Nowy Świat, W rytmie serca czy Nightwatching. Zadebiutowała natomiast rolą panny młodej w spektaklu muzycznym Krwawe Wesele Federica Graci Lorki. W międzyczasie KALINA występowała również na deskach warszawskiego Teatru Studio oraz Teatru Dramatycznego.

Pierwszą, odkrytą jeszcze w czasach dzieciństwa pasją artystki, była jednak muzyka. Jak wspomina, swoje pierwsze próby wokalne miała w Teleranku. Potem natomiast rozpoczęła naukę w szkole muzycznej, gdzie grała na harfie i fortepianie. Chociaż planowała kontynuować grę na harfie w Akademii Muzycznej, przypadkowo trafiła na egzaminy wstępne do szkoły teatralnej i dostała się. Pomimo iż bardzo szybko pokochała aktorstwo, nigdy nie zrezygnowała zupełnie z muzyki. Na studiach KALINA skomponowała piosenki do realizowanego przez PWSFTViT w Łodzi spektaklu pt. Kubuś Puchatek. Ponadto jej teatralny debiut był w całości opartym na utworach cygańskich spektaklem muzycznym. Całkowity powrót KALINY do muzyki nastąpił jednak wraz z otrzymaniem dużej roli w przedstawieniu Teatru Studio w Warszawie, w którym artystka grała także na harfie. Skomponowała do niego również piosenkę, która stała się trailerem. Ponowny kontakt z ukochanym instrumentem spowodował, że KALINA postanowiła wrócić do muzykowania. Od tej pory stopniowo powstawały utwory, które dziś możemy usłyszeć na płycie Czyste szumienie.

Album KALINY powstał z harmonijnego połączenia sprzeczności. Elektroniczne bity zestawione są tu z lirycznym brzmieniem żywego instrumentarium. Łagodne, nastrojowe utwory zostają podane słuchaczowi zaraz po tanecznych, szybkich i przebojowych piosenkach. Teksty noszą w sobie nutę liryzmu, chociaż traktują o codzienności. Wszystkie te pozornie antagonizujące ze sobą elementy tworzą niezwykle interesującą, baśniową całość. Tę fantazyjną, nieoczywistą atmosferę podkreśla dodatkowo artystyczny wizerunek Kaliny, składający się na finezyjny róż, pastele, kwiaty we włosach i oryginalne stroje.

KALINA mówi o sobie: „Wychowałam się na piosenkach Cohena, Cata Stevensa i Barbary, francuskiej piosenkarki. Białoszewski, Mrożek. Autoironia i czarny humor były językiem, którym mówiło się w moim domu rodzinnym. Słowa miały dla mnie zawsze podwójne lub potrójne znaczenie”. I rzeczywiście, wszystko to usłyszeć można na albumie Czyste szumienie. Teksty KALINY, choć głęboko poetyckie i niejednoznaczne, jednocześnie nie są oderwane od codzienności i nie stronią od pewnego rodzaju abstrakcyjnego poczucia humoru. Każdy utwór stanowi odrębną, inteligentnie opowiedzianą historię o człowieku, w której zwyczajność i proza życia przeplatają się z baśniowością, magią w czystej postaci. Na taki odbiór tekstów Kaliny bez wątpienia duży wpływ ma jej unikatowy, momentami delikatny i dziewczęcy, a innym razem mocny, intensywny wokal. Nie bez znaczenia pozostaje w tej kwestii również emocjonalny sposób interpretowania przez nią śpiewanych utworów, co znajduje swoje uzasadnienie w teatralnych doświadczeniach artystki.

Podczas gdy za warstwę tekstową i kompozycyjną utworów na płycie Czyste szumienie od początku do końca odpowiedzialna była wyłącznie KALINA, kwestie aranżacyjne artystka powierzyła jednemu z najlepszych producentów polskiej sceny klubowej, Maxowi Skibie. Dlatego też z połączenia niezwykłej wrażliwości i emocjonalności wokalistki oraz wyjątkowej energii i optymizmu Skiby powstały piosenki wzruszające i porywające jednocześnie, niejednoznaczne i zaskakujące. Tam bowiem, gdzie producent próbuje podporządkować aranżację energetyzującym dźwiękom i jednostajnemu rytmowi elektronicznego bitu, całkiem nieoczekiwanie pojawia się instrumentalna partia harfy czy pianina. Momentów przełamywania kompozycji, całkowitych zmian jej rozwoju i nagłych, nieoczekiwanych powrotów do pierwotnego stanu jest na płycie wiele. Melodie przenikają się, umiejscawiając tradycyjne instrumenty w nowych kontekstach i nadając nowoczesnym brzmieniom bardziej klasyczny wymiar.

Muzyka, którą można usłyszeć na płycie KALINY, określana jest mianem popu. W rzeczywistości jednak wymyka się ona wszelkim klasyfikacjom. Pomimo swojej przebojowości, Czyste szumienie wyróżnia się na tle polskiej muzyki rozrywkowej. Jest to album lekki i przyciągający, a jednocześnie inteligentny i niesamowicie dopracowany pod względem tekstowym i kompozycyjnym. Chociaż kreuje on swój własny alternatywny, barwny, baśniowy świat, jest to świat przeznaczony dla każdego, bo wyrastający z codzienności.

KALINA, Czyste szumiene, Agencja Polskiego Radia, 2017.


Patrycja Wachlik

Dziennikarka zainteresowana szeroko pojętą kulturą. Pisze zarówno dla magazynów specjalistycznych, jak i lifestylowych.

Reklamy