MARCIN PODLASKI – 3 wiersze

a

Poniedziałek

kładąc się do snu, zakręciliśmy kaloryfer.
o piątej rano zimno tu, i szaro prószy.
budzik, świder mięśni. w gardle pleśń poranka.
twoje ramię delikatnie odkrywam jak kołdrę.

odrywam od ciebie głowę. czas oddać ją pracy,
gilotynie uczuć. kata nie obchodzi nasza wczorajsza
kłótnia. więc proszę, nie śpij tak, bo naprawdę muszę

już iść. obrus, kawa, gazeta. problemy
z czytaniem. nie czytam. a za oknem nic
nowego: sino, jakby arkusze gołębi
brudne od nieba trzepotały o szybę, o śmierć.

za oknem jest spadanie. wszystko, żebyś dla mnie
teraz wzeszła – w wonnej purpurze snu, zapalając
oczy. tam, dokąd idę, świecą tylko jarzeniówki.

ostatni łyk: za mało, by spłukać ból gardła.
gazety nie składam nawet, nie odkładam, szklanki
nie odstawiam. wychodzę

w gwarną halę, w świt.

 

do brygadzisty z galwanizerni w mariankach

ty brygapizdo, który kazałeś mi wejść do zbiornika z kwasem bez ochronnych butów,
chociaż raz nawet zgarnąłem cię z trasy do roboty,
ty łysy śmieciu, wiedziałeś, że nie fiknie ci nowy.
ale gdybym dzisiaj był tam nowy, gdybyś dziś mi kazał
wejść bez ochron do kwasu, dostałbyś na mordę
żrący rzęch z mojej spluwy, wtedy zamkniętej pokornie.

 

nie mam

nie mam żalu do polityków
nie chowam urazy do polityków

/chorągiew z banknotu na tle dwukołowych podatków, którymi nas zmiażdżą; dzisiaj nie istnieją/

nie mam żalu do polityków za życie ponad stan
Poland; za tandetne dresy z orłem albo flagą
za to, że Bóg ponownie wciela się w cherlawca
wystawiającego na bicz plecy, na gwóźdź stopy

/chorągiew z gnijącej kiełbasy na tle pęt, którymi nas zwiążą; dzisiaj nie istnieją/

i dłonie, licząc na łzy Marii Magdaleny
a ona klęczy, jęczy
rumiana z rozkoszy
na konających oczach, gdy apostołowie
aplikują jej hostię przez otwór judasza

/chorągiew pada tysiące ofiar śmiertelnych wielu rannych droga zablokowana objazd/

nie mam żalu do polityków
przyzwyczajam się do nieposiadania


Marcin Podlaski

24-letni magistrant językoznawstwa na UMK. Pisarz od dziecka, jednak bez większych sukcesów wydawniczych. Urodzony w Stępowie k. Rypina, do niedawna mieszkający w Toruniu, obecnie w Aleksandrowie Kujawskim.

Reklamy