SAREN KA – 2 wiersze

a

Chore Stany

wykoleiłam się w gorączce tłum ludzi
szarpie mnie podnosi i zamyka w szpitalu
siostra wpycha pod język cudze słowa
muszę myśleć jak chcą chodzić jak każą
wierzyć gdy mówią jestem Ameryką

świat szybko kręci się w głowie
noszenie skarpetek w groszki wymaga
odwagi i otwartości albo pozerstwa
choć miało być tylko ciepło w nogi
niełatwo o amerykański sen

po zgaszeniu światła czuję straszny przeciąg
między Koreą Południową a Północną
mam zakaz wstawania z łóżka
więc tylko patrzę jak zaraz drzwi trzasną
na nic umowy międzynarodowe

rano jem dojrzałą pomarańczę
słuchając o ekologicznym boom
zbliża się obchód a po Korei ani śladu
mapy Google szaleją bez przerwy
znów dostaję Seroxat na uspokojenie

 

Zakamarek poza VR

na początku była to tylko znajomość przez Facebooka.
mieszkałam wtedy na wynajmowanych dziewięciu metrach kwadratowych;
nie było miejsca na demokrację i zgromadzenie narodowe.
komunizm, który przywiozłeś z ZSRR, też się nie mieścił.
uczucie bliskości i plany na przyszłość podsycał Instagram.
codziennie wrzucaliśmy fotki z niezmiennym wyrazem twarzy.

w końcu zaczęłam wierzyć, że między Wschodem i Zachodem
jest jakiś środek, który naprawdę da się polajkować,
lecz gdy doszło do naszego spotkania w McCafé, ktoś uznał nas za podejrzanych.
najpierw zniknęliśmy z sieci,
potem z kawiarni, ulic miasta i klatki schodowej,
będąc już w środku, po ciemku zasłoniliśmy okna.


Saren Ka

Nonkonformistka z rocznika znamiennych rozpadów (ZSRR i Jugosławii), autorka tekstów literackich oraz publicystycznych. Wiersze publikowała w czasopismach i portalach literackich: „Pomosty”, „Inter-„, „sZAFa”, „2Miesięcznik”, „Nowe Myśli” oraz „Moja Przestrzeń Kultury”, a także w albumie pt. Street art&poetry of Wrocław/Sztuka ulicy i poezja Wrocławia. Nagradzana w konkursach i turniejach poetyckich, m.in. II miejsce w X Otwartym Konkursie Jednego Wiersza im. Pawła Bartłomieja Greca (Kutno 2016) oraz wyróżnienie w IX OKP „Refleksy”.

Reklamy