WARSAN SHIRE – 3 wiersze

a

Od tyłu

dla Saaida Shire

Wiersz może zacząć się od niego, idącego tyłem do pokoju.
Zdejmuje marynarkę i siedzi przez resztę życia;
Tak przywracamy Tatę.
Mogę sprawić, że krew wróci do grzbietu nosa, mrówki wbiegną do dziury.
Wchodzimy w mniejsze ciała, moje piersi znikają,
Policzki zmiękczają się, zęby wnikają z powrotem do dziąseł.
Mogę sprawić, że będziemy kochani, powiedz tylko słowo,
Daj im kikuty zamiast rąk, jeśli choć raz dotkną nas bez pozwolenia.
Mogę napisać wiersz i sprawić, że to wszystko zniknie.
Ojczym wlewa alkohol do szklanki,
Ciało Mamy wraca na górę po schodach, kość pojawia się na swoim miejscu,
Może utrzymuje ciążę. Może wszystko w porządku, dzieciaku?
Prześwięcę to całe życie i tym razem będzie tak dużo miłości,
Nie będziesz w stanie zobaczyć nic poza nią.

Nie będzie można zobaczyć nic poza nią,
Będę przepisywać całe życie i tym razem będzie tak dużo miłości.
Może wszystko w porządku.
Może utrzymuje dziecko.
Ciało Mamy wraca na górę po schodach, kość powraca na miejsce, ojczym

odlewa alkohol do szklanki.
Mogę napisać wiersz i zniknąć,
Daj im kikuty na ręce, nawet jeśli dotknęliby nas bez zgody,
Mogę sprawić, że będziemy kochani, powiedz tylko słowo.
Policzki zmiękczają się, zęby wnikają z powrotem do dziąseł.
Wchodzimy w mniejsze ciała, moje piersi znikają,
Mogę sprawić, że krew wróci do grzbietu nosa, mrówki wbiegną do dziury.
Tak przywracamy Tatę.
Zdejmuje marynarkę i siedzi przez resztę życia.
Wiersz może zacząć się od niego, idącego tyłem do pokoju.

 

Dom

1
Moja matka mówi, że we wszystkich kobietach są zamknięte pokoje; kuchnia pożądania,
sypialnia żalu, łazienka apatii.
Czasami mężczyźni przychodzą z kluczami,
a czasem mężczyźni przynoszą młoty.

2
Nin soo joog laga waayo, soo jiifso aa laga helaa,
powiedziałam: „Przestań”, powiedziałam: „Nie”, a on nie słuchał.

3
Może ona ma plan, może sprowadzi ją z powrotem do swoich,
specjalnie dla niego, aby obudził się w wannie pełnej lodu,
z suchością w ustach patrzył na nowo przygotowaną procedurę.

4
Wskazuję na moje ciało i mówię: te stare łachy? Ot tak włożyłam.

5
Zamierzasz to zjeść? Mówię do matki, wskazując na mojego ojca, który leży na stole w jadalni,
z czerwonym jabłkiem w ustach.

6
Im większe jest moje ciało, tym więcej zamkniętych pomieszczeń, tym więcej mężczyzn ma kluczyki. Anwar nie naciskał, wciąż myślę o tym, co mógłby otworzyć we mnie. Basil przybył
i wahał się przy drzwiach przez trzy lata. Johnny z niebieskimi oczami przyszedł z inną kobietą: pojedyncza szpilka do włosów, butelka wybielacza, przełącznik i słoik z wazeliną. Yusuf wzywał Boga przez dziurkę od klucza i nikt nie odpowiedział. Niektórzy błagali, niektórzy wspięli się na twarz mojego ciała, szukając okna, inni zapewniali, że są w drodze i nie pojawili się.

7
Pokaż na lalce, gdzie byłaś dotykana, powiedzieli.
Powiedziałam, że nie wyglądam jak lalka, wyglądam jak dom.
Wskaż na domu, powiedzieli.

W ten sposób: dwa palce w słoju z dżemem
i taki: łokieć w kąpieli,
jeszcze tak: ręka w szufladzie.

8
Powinnam powiedzieć o pierwszej miłości, która znalazła klapkę pod moją lewą piersią dziewięć lat temu, wpadła i tyle ją widziano. Ciągle
czuję, że coś łazi mi po udzie. Po moim udzie. Powinien dać się poznać, pewnie
bym go wypuściła. Mam nadzieję, że nie
zderzył się z innymi, zaginionymi chłopcami z małych miast, którzy robili złe rzeczy
i zgubili się w labiryncie

moich włosów. Traktuję ich wystarczająco dobrze: kromka chleba, jeśli mają szczęście – odrobina owoców. Z wyjątkiem Johna z niebieskimi oczami, który zabrał się za moje zamki i wszedł
do środka. Głupi chłopak, przykuty do piwnicy moich obaw, gram melodie, aby go utopić.

9
Puk puk.
Kto tam jest?
Nikt.

10
Na imprezach zwracam uwagę na moje ciało i mówię, że miłość umiera. Witaj, wejdź, czuj
się jak w domu. Wszyscy się śmieją, myślą, że żartuję.

 

Dom (2)

Nikt nie opuszcza domu chyba
że dom to paszcza rekina
biegniesz do granicy

tylko jeśli widzisz że biegnie całe miasto

sąsiedzi biegną szybciej niż ty
cholerny oddech w ich gardle
chłopiec z którym chodziłaś do szkoły
który pocałował cię za mną za starą fabryką
trzyma pistolet większy niż całe jego ciało
opuszczasz dom
kiedy dom nie pozwoli ci zostać

nikt nie opuszcza domu chyba że dom goni cię
ogniem pod stopami
gorąca krew w brzuchu
to nie to co kiedykolwiek chciałeś robić
dopóki ostrze nie uderzy
w twój kark
nawet wtedy nosisz hymn

pod oddechem
tylko rozdarcie paszportu w toalecie na lotnisku
szlochając przy każdym strzępku papieru
jasne że nie wrócisz

musisz zrozumieć
że nikt nie kładzie swoich dzieci na łodzi
chyba że woda jest bezpieczniejsza niż ziemia
nikt nie miażdży ich dłoni
pod pociągami
pod wagonami
nikt nie spędza dni i nocy w żołądku ciężarówki
karmiony gazetą chyba że przebyte kilometry
oznaczają coś więcej niż podróż
nikt nie czołga się pod ogrodzeniem
nikt nie chce być zniszczony
żałosny

nikt nie wybiera obozów dla uchodźców
ani poszukiwania gdzie boli
najbardziej
ani więzienia
chyba że więzienie jest bezpieczniejsze
niż miasta ognia
i jeden strażnik więzienny
w nocy
jest lepszy niż ciężarówka
ludzi którzy wyglądają jak twój ojciec
nikt nie mógł tego unieść
nikt nie mógł tego znieść
żadna skóra nie byłaby wystarczająco twarda

wracajcie do domu czarni
uchodźcy
brudni imigranci
osoby ubiegające się o azyl
wysysają nasz kraj do sucha
czarnuchy z rękami dziwnie
brutalnymi
zepsuli swój kraj i teraz chcą

zniszczyć nas
jak te słowa
brudne spojrzenia
nie martw się
cios jest lżejszy
niż złamanie kończyny

słowa są delikatniejsze
niż czternastu ludzi między
twoimi nogami
zniewagi są łatwiejsze
do przełknięcia
niż gruz
niż kości
niż ciało dziecka
w kawałkach

chcę do domu
ale dom to paszcza rekina
dom jest magazynkiem pistoletu
i nikt nie opuszcza domu
chyba że dom zagnał cię do brzegu
chyba że to dom nakazał
bierz tyłek w troki
zrzuć ubrania zostaw je
czołgaj się po pustyni
przemierzaj oceany
toń
przetrwaj
głoduj
błagaj
schowaj dumę
twoje przeżycie jest ważniejsze

nikt nie opuszcza domu dopóki dom to nie szorstki

głos w uchu mówiący
odejdź
uciekaj ode mnie
nie wiem co się stało
ale wiem że gdziekolwiek
jest bezpieczniej niż tutaj

przeł. Justyna Sośnicka

Warsan Shire

Somalijsko-brytyjska artystka, performerka, poetka, autorka tekstów piosenek. Współpracowała m.in. z Beyoncé. Zasłynęła ze swojej działalności na Twitterze.


Justyna Sośnicka

Reklamy